Klub - Historia
Spis treści
Hymn Ondraszków

słowa: Regina Tomica, Władysław Sosna
melodia: „płyniesz Olzo po dolinie”

W nadolziańskim cnym Cieszynie, popod Beskidami,
Założono klub kolarski ongiś, przed rokami.

Ledwo kilku zapaleńców w klubie się skrzyknęło
I Ojczyznę naszą-Polskę, zwiedzać rozpoczęło. Żeby im zaś raźniej było, nie tracąc ni chwili, Turystyczny Klub Kolarski „Ondraszkiem” ochrzcili.

Poprzez Gołdap i Świeradów, Wolin i Bieszczady,
Już pięćdziesiąt równych roków jeżdżą - nie ma rady.

Żubry w puszczy odwiedzili, głębią Żuław gnali,
A z Diablaka o dniu świcie górom hołd składali.

I gdziekolwiek by nie byli, wszędzie pośpiewali,
Piękno ziemi swej rodzinnej pieśnią wysławiali.

Wszystkie dzieje i wyprawy w kronice spisują,
Słowem co się nie da ująć, piórkiem wymalują.

Tak przez latek już pięćdziesiąt swoją powieść snują,
I wytrwale na rowerach dalej pedałują.

Kto choć raz z „Ondraszkiem” ruszył, czy stary, czy młody,
Ten już nigdy nie żałuje kolarskiej przygody.

Bo w tym klubie jest ta siła, co zmienia człowieka,
Tych co jeżdżą na rowerze „Ondraszek” urzeka!

Zbigniew Pawlik
wiceprezes klubu
Przodownik Turystyki
Kolarskiej nr 3739

W tekście skorzystano z artykułu autorstwa W. Sosny opublikowanym w wydaniu jubileuszowym „75 lat od PTT do PTTK” 1985r., materiałów z numeru specjalnego 2/2003 „Gościńca” - kwartalnika PTTK oraz własnych.

Rechtór-Zbyś
Ondraszkowa galeria prezesów

W dniach 15-16.09.2017 roku w Warszawie odbył się XIX Krajowy Zjazd Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Celem zjazdu, który odbywa się co cztery lata są wybory członków Zarządu Głównego, ale też i wyróżnienie zasłużonych działaczy. Najwyższym wyróżnieniem za wybitne zasługi jest przyznanie godności Członka Honorowego PTTK, i takim właśnie tytułem został nagrodzony inż. Władysław Sosna, założyciel klubu kolarskiego „Ondraszek”. W. Sosna jest Cieszyniakiem i tutaj też mocno wrosły jego korzenie. Już w 1952 roku został członkiem PTTK, gdzie ujawnił swoje zainteresowanie turystyką górską i kolarską. A jako że zawsze był człowiekiem czynu zainteresowania te stały się jego życiową pasją. Już na studiach w Gliwicach (dokąd czasem dojeżdżał na rowerze) zdobył uprawnienia przodownika turystyki kolarskiej nr 179, górskiej oraz przewodnika beskidzkiego. W 1957 roku ożenił się z Emilią i odtąd stanowili zgrany i wspierający się wzajemnie turystyczny duet. W swoich miejscach pracy oraz Technikum Mechaniczno-Elektrycznym (gdzie również uczył) zakładali Koła PTTK i byli ich liderami. Od 1963 roku, w ramach Oddziału PTTK „Beskid Śląski”, W. Sosna był odpowiedzialny za sprawy szkolenia kadry. Wykreowane wówczas formy takie jak Miscellanea, czwartki przewodnickie, czy posiady u Kawuloka w Istebnej są z powodzeniem kontynuowane do dziś. Był również szefem Komisji Kolarskiej w cieszyńskim Oddziale PTTK. Przy życzliwym wsparciu władz wojewódzkich w 1966 roku założył Turystyczny Klub Kolarski „Ondraszek” i został jego przewodniczącym. W tym okresie członkami klubu byli przeważnie uczniowie i dobrze się klubowi wiodło, skoro już w 1969 roku byli organizatorami imprezy o ogólnopolskim znaczeniu – IX zlotu przodowników turystyki kolarskiej. Wraz z żoną - „Szeryf” i Szeryfowa”, jak ich nazywano, zorganizowali wiele wycieczek rowerowych i aż 17 wielodniowych obozów kolarskich w różnych zakątkach Polski. W 1979 roku, ze względów zdrowotnych, „Szeryf” zrezygnował z prowadzenia Ondraszka i skupił się na działalności publicystycznej. Jego bibliografia obejmuje imponującą liczbę pozycji i bez przesady można stwierdzić, że prawie każda wówczas wydana publikacja krajoznawcza na temat Ziemi Cieszyńskiej wyszła spod jego ręki, albo przy jego udziale. Zaangażował się też w działalność Macierzy Ziemi Cieszyńskiej (od 1983r.) oraz Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego (od 1989r.), któremu obecnie nadal prezesuje. Za tak wielkie dokonania był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, w tym wysokimi odznaczeniami państwowymi. Został m.in. odznaczony tytułem Honorowego Członka Macierzy ZC, Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego, wpisem do Księgi Zasłużonych Działaczy PTTK woj. śląskiego, otrzymał laur „Srebrnej Cieszynianki”, a w 2015 roku otrzymał honorową nagrodę literacką PTTK.

W 1979 roku przewodzenie klubem przejął Andrzej Słota „Jędruś” działacz PTTK równie wielkiego formatu. Przewodnik górski, przodownik turystyki kolarskiej nr 1808. Na jego kadencję przypadają największe osiągnięcia klubu, takie jak: organizacja imprez o ogólnopolskim (1990 -XXX, 2006- XXXXVI zlot przodowników turystyki kolarskiej) i międzynarodowym zasięgu (Zlot AIT Wisła 1991) oraz organizacja kolarskich wypraw do wielu krajów europejskich. Ondraszek stał się klubem środowiskowym, otwartym dla wszystkich od dzieci po leciwych sportowców. To dla nich, oprócz wycieczek w okolice Cieszyna, organizowano Święto Roweru i zawody na orientację. Śmiało można powiedzieć, że „Jędruś” ukształtował współczesne oblicze Ondraszka.

W 2006 roku doszło do kolejnej zmiany i sterowania klubem podjął się inż. Zbigniew Pawlik „Rechtór”, przodownik turystyki kolarskiej nr 3739 i działacz zaangażowany w klubie od 1975 roku. Swoimi czynami próbuje dorównać wspomnianym wielkim poprzednikom. Przypadł mu w udziale m.in. zaszczyt organizacji klubowych Złotych Godów w roku 2016. Za największe osiągnięcie uważa jednak nawiązanie stałej współpracy w zakresie turystyki kolarskiej z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Sportowym „Beskid Śląski” w RCZ.

Zbigniew Pawlik, prezes TKK Ondraszek
Ondraszek - prawdziwa historia patrona klubu

Idzie Ondra, idzie, wiatr się śmieje w smrekach ,
wolność mu bacuje, śmierć przed nim ucieka

W związku z obchodami 50-lecia kolarskiego Ondraszka postanowiłem nieco zgłębić losy tej de facto historycznej postaci. Po przewertowaniu wszelkich dostępnych źródeł z niemałym zdziwieniem skonstatowałem, jak mało o niej wiemy. Paradoksalnie nasza wiedza jest tak skromna, bo prawdziwy Ondraszek nigdy nie został złapany i przesłuchany.

A zatem jakie są fakty historyczne? W zachowanej księdze chrztów parafii w Dobrej (wieś koło Frydku-Mistku) pod datą 13.11.1680r. zapisano, że ochrzczono Ondrę, pierworodnego syna Ondry wójta z Janowic oraz Doroty. Niestety proboszcz nie zanotował nazwiska, ani daty urodzenia, więc od razu pojawiają się spekulacje na ten temat. Mając na uwadze ówczesną wysoką śmiertelność wśród niemowląt przyjmuje się, że urodził się kilka lub kilkanaście dni wcześniej. Co do nazwiska, to dokument z 1711r. podaje, że banda zbójników wtargnęła na pogranicze śląsko-morawskie nękając okolicę. Przyłączyli się do nich zbójnicy miejscowi, wśród nich i Ondra Szebesta, który został ich przywódcą. Z kolei z innych dokumentów wynika, że nazywał się Fuciman. Ondra miał liczne rodzeństwo, bo aż ośmioro sióstr i braci, z dwu małżeństw swojego ojca.

Co się stało, że wybrał zbójowanie zamiast stateczną karierę janowickiego wójta? I tu znów istnieje kilka hipotez. Najmniej prawdopodobna jest taka, która została kanwą sztuki teatralnej „Ondraszek Pan Łysej Góry” wystawianej od 2005r. przez Scenę Polską Teatru w Czeskim Cieszynie. Otóż według niej Ondra był hajdukiem na dworze hrabiego Franciszka Prażmy, ówczesnego pana na Frydku. W trakcie służby uwiódł piękną żonę hrabiego, za co ten go wyrzucił go z zamku, a obrażony Ondraszek mścił się przez zbójowanie. Możliwa jest też chęć uniknięcia wieloletniej służby wojskowej. Dezercja w obliczu wielu prowadzonych wojen i związanej z tym możliwością utraty zdrowia czy życia, nie była wówczas czymś wyjątkowym. Dokumenty wskazują jednak na bardziej mroczne podłoże. Nasz bohater zalecał się do córki wójta Starego Miasta (obecnie dzielnica Frydku-Mistku). Nie był jednak sam, bo to samo robił niejaki Vavra, wójt Malenowic. Ondraszek namówił swojego kompana, aby ten zabił konkurenta, a potem wszyscy (wraz z obiektem adoracji) uciekli w góry.

Na pewno był już zbójnikiem w 1709r., gdyż wówczas wójtem w Janowicach został jego brat Jan, a godność ta, jako pierworodnemu synowi, na pewno przypadłaby naszemu Ondraszkowi. Okolice Łysej Góry do uprawiania tego niecnego procederu nadawały się idealnie: góry, gęste lasy, uczęszczany przez kupców szlak Ołomuniec-Kraków i miejscowa ludność sprzyjająca zbójnikom i z wdzięczności i ze strachu. Dlatego władze długo nie mogły sobie poradzić z jego kompanią, nawet pomimo zaangażowania pułku dragonów. A tymczasem Ondraszki łupili podróżnych, wymuszali kontrybucję na okolicznych wsiach i kradli co się dało. Banda liczyła nawet kilkadziesiąt osób. Nie mogąc wytropić herszta sięgnięto po podstęp: ogłoszono, że za jego głowę wyznacza się wysoką nagrodę 100 florenów, a gdyby ujął go kompan z drużyny to dodatkowo winy zostaną mu odpuszczone. I właśnie ten sposób zadziałał. Członek bandy Jura Juraszek działając w zmowie z kilkoma kumplami, dnia 16.04.1715r. podczas zabawy w karczmie Horaka w Świadniowe jednym ciosem obuszka pozbawił Ondraszka życia. Ciało 34-letniego zbójnika zostało następnie przewiezione na rynek do Frydku, gdzie ku przestrodze innych zostało rozczłonkowane i rozwieszone na okolicznych drzewach. I tak zakończyła się historia prawdziwego Ondry, który niebawem w pieśniach i legendach ludowych jako Ondraszek rozpoczął swoje drugie, tym razem nieśmiertelne życie. Jego imieniem po obu stronach Olzy nazwano przeróżne przedsięwzięcia komercyjne, społeczne, w tym i nasz klub.

Zbigniew Pawlik - prezes TKK Ondraszek
Ondraszek się przedstawia

Dnia 06.11.1966 roku założono Turystyczny Klub PTTK „Ondraszek”. Celem klubu od początku było propagowanie krajoznawstwa i poznawania Ziemi Cieszyńskiej przy wykorzystaniu najbardziej ekologicznego pojazdu, czyli roweru. W okresie półwiecza klub zorganizował setki bliższych i dalszych wycieczek i długodystansowych wypraw rowerowych po Europie. Kilkakrotnie klub był gospodarzem i organizatorem zlotów o ogólnopolskim a nawet europejskim zasięgu. W 2006 roku prezesem Klubu został Zbigniew Pawlik - „Rechtór”. Od tego czasu nawiązaliśmy dobrze rozwijającą się współpracę z sekcją rowerową „Olza” Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Sportowego „Beskid Śląski” w Republice Czeskiej. Przez lata działalności klub zasłużył na wysoką ocenę w środowisku PTTK. Został wyróżniony m.in. Srebrną i Złotą Odznaką Honorową PTTK, a także zajmował czołowe lokaty w rankingu na najlepiej pracujące kluby PTTK w Polsce (ostatnio VII miejsce za rok 2016).

Liczba członków klubu systematycznie rośnie, osiąga obecnie stan ok. 70 osób, przy czym uczestnictwo w większości z proponowanych wypraw ma charakter otwarty, bez ograniczeń kondycyjnych czy wiekowych. Na dzień dzisiejszy „Ondraszek” proponuje następujące formy rowerowej aktywności:

  • jednodniowe, poznawcze wypady w najbliższą okolicę,
  • wielodniowe wyprawy dla wytrawnych kolarzy,
  • niezbyt forsowne wycieczki dla ogółu mieszkańców.

Motto Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK „Ondraszek” wyrażone w logo, prezentuje nasze starania o zachowanie równowagi pomiędzy rozważnym uprawianiem i krzewieniem turystyki rowerowej, a zamiłowaniem do „małej ojczyzny” - czyli Ziemi Cieszyńskiej. Trzon klubu stanowią ludzie, których łączy wspólna rowerowa pasja. Biorąc pod uwagę zdrowotne aspekty aktywnego wypoczynku oraz współczesny siedzący tryb życia, można stwierdzić, że klub jest środowiskiem ludzi aktywnych, nie poddających się fali wygodnictwa i biernego wypoczynku.

Dla osób nadal wahających się, czy wybrać się na rowerową wyprawę mamy dobrą radę:

ŻYCIE BEZ ROWERU MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ RÓŻNYCH CHORÓB

Zbyszek Pawlik - prezes Ondraszka