Kronika
25 Rajd "Dookoła Cieszyna"

16.06.2007

Na zaproszenie TJ Slavoj z Cz.Cieszyna, który dzięki dwóm działaczom: P.Freidrichowi i O.Szrubarzovi wyspecjalizował się w organizacji tych specyficznych rowerowo-pieszych rajdów, drużyna "Ondraszków" w 7-osobowym składzie wzięła udział w tej jubileuszowej edycji rajdu. W miejscu startu okazało się, że możliwości wyboru trasy były spore: od łatwej i kótkiej 20km, po "wyrypiastą" 100km. Zdecydowaliśmy się na udział przejaździe na dystansie 60km. Regulamin był prosty - należało przejechać trasę i potwierdzić swoją obecność w wyznaczonych punktach. Nasza trasa prowadziła przez Pogwizdów do przejścia granicznego w Kaczycach i już po stronie Ceskiej do Darkowa, gdzie był pierwszy punkt kontrolny. Pani przybijająca pieczątki na kartach kontrolnych była o sprawie uprzedzona, więc szybko załatwiliśmy formalności. Dalsza droga prowadziła na Stonawę, Albrechcice, gdzie zupełnie przypadkiem natrafiłem na kolarza akurat studiującego mapę. Okazało się, że był to pan M.Cocher - reprezentant słowackich kolarzy, który był obecny na ubiegłorocznym zlocie przodowników turystyki kolarskiej w Cieszynie.

Nie od razu mnie skojarzył, lecz już po chwili wymieniliśmy serdeczne uściski. Co za niesamowite spotkanie! Wspólnie ruszyliśmy w stronę Cierlicka, gdzie był następny punkt etapowy. W Domu Polskim potwierdził naszą obecność gospodarz - kol. J.Przywara przy okazji zapraszając nas we wrześniu na jubileuszowe obchody cierlickiej tragedii. Milan pożeglował już w stronę mety a my przez Gnojnik i Ligotkę Kameralną dotarliśmy do ostaniego punktu etapowego - Śmiłowic. Droga powrotna prowadziła przez Ropicę i niebawem i my dotarliśmy na metę, która była zlokalizowana w Domu Skauta nad zaporą w Czeskim Cieszynie. Organizatorów i czeskich piechurów powitaliśmy z progu gromkim "Witómy Was..", za co nagrodzono nas burzliwymi brawami.

W końcu też nasze burczące brzuchy zostały zaspokojone ciepłym posiłkiem a wynikiem wymiany informacji z Słowakiem było zaproszenie do udziału w ciekawym zlocie słowackich turystów kolarzy (czytaj w dziale aktualności). Miłą pamiątką po wyprawie jest wydany każdemu uczestnikowi okoliczościowy dyplomik - certyfikat udziału. Organizatorzy poinformowali, że w rajdzie udział wzięło ok. 80 turystów z czego połowę stanowili kolarze.

Należy zauważyć, że impreza była bardzo sprawnie przygotowana i przeprowadzona choć w głównej atrakcji turystycznej - zabawie przy "żywej muzyce" już nie braliśmy udziału. Dodam również, że w ubiegłym roku uczestnicy 46. zlotu przodowników turystyki kolarskiej w ramach tras zlotowych również brali udział w tym rajdzie i wówczas padł absolutny rekord - przeszło 250 kolarzy na trasach! Ogółem przejechaliśmy jednak 75km przy wietrznej, lecz przyjaznej kolarzom pogodzie.

Rechtór-Zbyś
Galeria