Kronika
Wielkie Otwarcie 42. Sezonu Kolarskiego

27.04.2008

Dojeżdżając na rynek wydawało mi się, że trwa tam akurat próba generalna przed manifestacja 1-majową. Zebrało się bowiem sporo - bo przeszło 80 Ondraszków, sympatyków w tym także grupa „Beskidzioków” zza Olzy - a wszyscy spragnieni słońca oraz rowerowej przygody. Na początku powitaliśmy wszystkich śpiewaną „witaczkóm”, życzenia bogatego sezonu przekazał sam prezes O/PTTK „Beskid Śląski” kol. R. Mazur. Wśród widzów był również obecny nestor cieszyńskich turystów - L.Jurys.

Szef dzisiejszej trasy -”Skryba” A.Nowak pokrótce przekazał informacje na temat proponowanych trasy, ja z kolei opowiedziałem conieco o atrakcjach na mecie i ...ruszyliśmy. Przy akompaniamencie trąbek, dzwonków i gwizdków zjechaliśmy ul. Głęboką, a nasz wielobarwny peleton był na pewno bardzo widowiskowy. W Boguszowicach skierowaliśmy się na Pastwiska, i dalej w stronę Zamarsk. Oczywiście peleton mocno się rozciągnął, bo tych kilka podjazdów po drodze mocno zweryfikowało nasze fizyczne umiejętności. Zebraliśmy się jednak przy ciekawym XVI w. kościołem pw. św. Rocha. Należało go koniecznie zwiedzić, tym bardziej, że był akurat otwarty, a proboszcz jakby na nas czekał. Na naszą prośbę odprawił modlitwę w intencji bogatego i bezpiecznego sezonu kolarskiego. Tak duchowo pokrzepieni ruszyliśmy dalej przez Gumna w stronę Kostkowic, jednak część peletonu pojechała na metę krótszą trasą, przewidzianą w programie.

Następny postój „kompensacyjny” nastąpił w centrum Kostkowic i dalej w jednej grupie pojechaliśmy na Babilon. Ludzie w mijanych domach siedząc przy pierwszym tegorocznym ogródkowym grillowaniu przyjaźnie nam machali. Na mecie - boisku LKS Victoria w Hażlachu powitała nas spora ekipa kolarzy z zaprzyjaźnionego „Wandrusa” pod wodzą szefa R. Skonecznego, a także gospodzki, który już się uwijał przy grillu. Miejsce to jakby było stworzone do dzisiejszej uroczystości, Sporej wielkości wiata, wygodne stoły i dużo, dużo miejsca. Po odsapce przystąpiliśmy do realizacji przewidzianego programu – odbyły się dwa konkursy: rowerowy tor przeszkód, oraz wymiana dętki w specjalnie przygotowanym kole. Rywalizacja była bardzo zacięta a i doping gorący.

Ostatecznie w konkursie sprawnościowym w kategorii pań zwyciężyła A. Wlach przed J, Gracyasz i B. Buławą, natomiast w kategorii panów najlepszy był A. Janik przed K. Ochmanem i P. Holiszem. Z wymianą dętki najprędzej się uwinął L. Łakota, H. Słowiok i P. Delong. Zwycięzcy odebrali nagrody rzeczowe - wybierając je między przygotowanymi na osobnym stoliku. Było również wspólne śpiewanie przy mocnym akompaniamencie aż trzech harmonii i harmonijek. Zespół ten stworzyli wypróbowani grajkowie: Władek Kawecki, Kaziu Szewczyk i Maniuś Ściskała. „Gwoździem programu” były jednak ondraszkowe chrzciny.

Zaszczytu wstąpienia do ekskluzywnego klubu mianowanych Ondraszków dostąpili dwaj dotychczasowi poganie: Kaziu Szewczyk, który został klubowym ”GWARKIEM” oraz Władek Gojniczek otrzymując tajemnicze imię „PANEK”. Obaj przed złożeniem przysięgi poddali się ostatniej, mrożącej krew w żyłach próbie. Podaną miksturę na bazie soku z cytryny i ...jeszcze czegoś, która by pewnie konia przewróciła, wypili do dna, tym samym z tej ciężkiej próby wyszli zwycięsko. Następnie klęcząc przed rowerem powtarzali kolejno rotę przysięgi, a imię otrzymali pasowani pompką rowerową przez herszta Ondraszków „Rechtora”.

Na zakończenie J.Rezmer jako główny sędzia nowo ustanowionego konkursu na „Klubowego króla długich dystansów” wyjaśnił regulamin oraz zapisał uczestników. Gościnne hażlaskie boisko powoli pustoszało część uczestników pożeglowała własnymi ścieżkami, część udała się wraz ze „Skrybą” na dalsza trasę, a mała grupa w tym i my pojechaliśmy do Zamarsk, gdzie w miejscowym teatrze (sala OSP) wystawiano sztukę J. Kalety „Trefiła kosa na kamiyń”, w której jedną z ról grał nasz Ondraszek A.Gojniczek. Tak zakończyła się pierwsza przygoda tegorocznego sezonu. W tym naprawdę ciepłym i słonecznym dniu przejechaliśmy „aż” 32 km. Dodam jeszcze, że na liście startowej wpisało się 86 uczestników, a jeden z nich - kol. Leszek Łakota z Hawierzowa podpisał akces do klubu!

Rechtór - Zbyś
Galeria