Kronika
Ślub Renaty Janowskiej - "Comitam" oraz Władysława Zmełtego - "Kropelki"

26.12.2008

Jeżeli byśmy się cofnęli do wydarzeń opisanych w kronice z 1995r. łatwo moglibyśmy tam odszukać wspomnienia z rowerowego obozu na Słowacji. A cóż takiego szczególnego zaszło na tym obozie? Otóż żywiej zabiło tam serce naszego klubowego zatwardziałego kawalera Władka kiedy zobaczył zjawiskowo piękną Renatę zgrabnie pomykającą na rowerze. I tak się właśnie zaczęła znajomość, która swój epilog znalazła na... ślubnym kobiercu.

W uroczystym wnętrzu ewangelickiego kościoła Jezusowego w Cieszynie w pięknej zimowej scenerii powiedzieli sobie "TAK ": Renata Janowska - klubowa "Comitam" oraz Władysław Zmełty czyli "Kropelka". Przy tym niezwykłym wydarzeniu oczywiście nie mogło zabraknąć klubowej braci, którzy w wielkiej liczbie pojawili się w kościele. Złożyli Nowożeńcom życzenia szczęścia na nowej drodze, a przed kościołem utworzyli szpaler z rowerowych pompek oraz uczynili wielki tumult z trąbek, dzwonków i inszych głośnych przedmiotów. U podnóża monumentalnych schodów czekał na nowo zaślubionych "wysłannik z kopalni szczęścia" czyli "Rechtór" w najprawdziwszym górniczym mundurze. W imieniu Ondraszków uroczyście wręczył pamiątkowy "kilofek" z odpowiednią dedykacją oraz tajemniczą szkatułkę. Niech się Wam Nowożeńcy dobrze darzy, a wszelkie, często zawikłane ścieżki losu przed Wami prostują.!!! Dokonałem też szybkich obliczeń i wyszło mi, że jest to już piąta para, którą klub "Ondraszek" połączył. Czy jeszcze ktoś wątpi, że jazda na rowerze łączy bratnie dusze?

Rechtór-Zbyś
Galeria