Kronika
I Indywidualny Rajd Rowerowy

27.04.2003 - 25.05.2003

Zgodnie z regulaminem w dniu 25.05. przy pięknej pogodzie rozegrany został na campingu "Olza" II. etap rajdu i podsumowana cała impreza. Mimo naszych nadziei zainteresowanie rajdem było dość skromne - regulaminy rajdowe niezbędne do udziału w I. etapie pobrało zaledwie kilkudziesięciu kolarzy. Cała rzecz polegała na potwierdzeniu pobytu w wyznaczonych miejscowościach Ziemi Cieszyńskiej po obu stronach Olzy, w których można było przy okazji pobytu coś ciekawego zobaczyć. Do weryfikacji oddano 11 książeczek i każdy z właścicieli otrzymał piękny "certyfikat udziału" oraz zaszczytny tytuł "WYTRAWNY TURYSTA KOLARZ ZIEMI CIESZYŃSKIEJ". Końcowy etap polegał na rozegraniu części sportowej na terenie campingu w tym: sprint rowerowy "czasówka" na dystansie 500m oraz rowerowy tor przeszkód i to w dwóch kategoriach: " wcześniej urodzeni" - rocznik do 1960 oraz pozostali. O końcowej klasyfikacji decydowała punktacja udziału w wszystkich trzech częściach w jeździe indywidualnej - etap I. - max 71pkt ( w zależności od odległości danej miejscowości od Cieszyna), a w obu konkurencjach sportowych max po 20pkt co daje razem wynik 111pkt.. Po bardzo wyrównanym pojedynku:

  • I. miejsce zajął kol. ANDRZEJ NOWAK uzyskując 97pkt w tym maksymalną ilość 71 w etapie I. co oznacza że był on we wszystkich miejscowościach określonych regulaminem.
  • II. miejsce kol. MARIUSZ BIEŃKOWSKI z klubu kolarskiego "Wiercipięta" z Jastrzębia Zdroju-94pkt
  • III miejsce kol. MATUSZ FLORCZYKIEWICZ - 80pkt

Natomiast I. miejsce w kat. "wcześniej urodzonych" zajął kol. ANDRZEJ GOJNICZEK jako jedyny reprezentant w tej kategorii. Zwycięzcy odebrali nagrody rzeczowe ufundowane przez Starostwo Powiatowe Cieszyn, a pozostali uczestnicy którzy tym razem uplasowali się poza podium otrzymali drobne upominki.

Po posiłku serwowanym przez właściciela campingu imprezę zakończono i wszyscy pewnie kontynuowali dzisiejszą przygodę z rowerem korzystając z naprawdę wspaniałej pogody. Podsumowanie

Zgodnie z opinią uczestników wyrażoną na mecie pomysł rajdu indywidualnego się sprawdził - każdy mógł uczestniczyć w rajdzie wg indywidualnego harmonogramu i własnych zainteresowań - tych bardziej krajoznawczych jak i sportowych. Nam-organizatorom przychodzi jedynie ubolewać nad dość marną frekwencją co wg mojej opinii kładę na karb małego rozpropagowania imprezy - zaledwie jedna notatka w "GZC" oraz afisze. Od strony organizacyjnej impreza była jak myślę bez zarzutu, mimo że był to nasz debiutancki pomysł, być może do niego wrócimy.

Rechtór