Kronika
XII Cieszyński Rowerowy Rajd Rodzinny

17.05.2009

Do organizacji tej imprezy przygotowaliśmy się wyjątkowo starannie. Jest to bowiem przedsięwzięcie pod wieloma względami wymagające drobiazgowych przygotowań i uzgodnień i jest kierowane do szerokiego kręgu odbiorców. W przeddzień imprezy stwierdziłem, że mogą nas zaskoczyć jedynie dwie sprawy: frekwencja i pogoda. Szczerze mówiąc obie te niewiadome są ze sobą ściśle związane. Pogoda jednak okazała się wyjątkowo łaskawa, bo po deszczowej sobocie nastał wyjątkowo piękny niedzielny poranek i cieszyński rynek niebawem zapełnił się turystami-kolarzami należącymi do przynajmniej trzech pokoleń. Sekretariat w składzie: "Baśka", "Ośka", "Szykowno" i "Afi" sprawnie przystąpił do działania wydając świadczenia i kupony loteryjno-żywnościowe. W imieniu organizatora powitałem zebranych, a w imieniu władz miejskich oraz PTTK uczynił to kol. Ryszard Mazur - Sekretarz Miasta i Prezes Oddziału PTTK w jednej osobie. Do mikrofonu poprosiłem również kol. Jerzego Borowczyka - szefa Towarzystwa Turystyki Rowerowej "Cyklista" z Przecieszyna, aby przedstawił swój team, gdyż przyjechali w mocnym 18-osobowym składzie. W barwnym różnokolorowym tłumie rowerzystów migały też koszulki niezawodnego jastrzębskiego "Wiercipięty", żorskiego "Wandusa", był też obecny kol. R.Kapczyński z bytomskiej "Cateny".

Uczestnicy wyfasowali twarzową okolicznościową czapeczkę, sprawnie uformowaliśmy peleton i na znak dany przez R.Mazura ruszyliśmy na trasę. Przejazd ulicami miasta zabezpieczały radiowozy policyjne i straż miejska, a kolumnę zamykał nasz wóz techniczny. Ludzie przystawali na chodnikach i przyjaźnie machali uczestnikom barwnego rowerowego korowodu. Trasa nie była trudna tak, że jadąc w spacerowym tempie dotarliśmy niebawem do półmetka czyli "przy grzybku" w Dębowcu. Tutaj "Śmig" rozdawał słodki poczęstunek do podreperowania sił, a zainteresowanym przekazałem garść informacji krajoznawczych o gminie. Dalsza część trasy była również przyjemna barwny korowód ok. 170 rowerzystów poruszając się krętą drogą wśród stawów wyglądał, jak długi, kolorowy wąż. Droga wprawdzie w paru miejscach zgubiła nawierzchnię, lecz jak wiadomo dla roweru nie ma złej drogi. Metę zorganizowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym państwa Gabzdylów "Wodna Dolina". Jest to malowniczo położony zakątek, przyjazny zwłaszcza dla wędkarzy, malarzy i kolarzy.

Grochówka, którą serwowano w ramach świadczeń smakowała wybornie. Mimo, iż pogoda nastrajała do odpoczynku na trawie, zdołaliśmy zmobilizować większość uczestników do udziału w konkursach. Rywalizacja była nadzwyczaj zacięta. W torze przeszkód można było zobaczyć mrożące krew w żyłach sceny jak znarowione rowery zrzucały swych właścicieli z siodełek, nawijanie sznurka wzbudziło gorący aplauz, w workach biegały nie tylko dzieci, lecz również ścigał się wnuczek z dziadkiem. Ostatecznie najlepszymi okazali się:

w konkursie "Rowerowy tor przeszkód"

  • w kategori pań:
    1. Beata Soter
    2. Gabriela Winconek
    3. Zofia Dobosz
  • w kategorii panów:
    1. Rafał Kolek
    2. Krzysztof Kałuża
    3. Edward Heczko
  • w kategorii dziecięcej:
    1. Filip Chrobok
    2. Tomasz Korzeniewski
    3. Wojciech Korzeniewski

w konkursie wiedzy z przepisów ruchu drogowego

  1. Mikołaj Jordań
  2. Tomasz Korzeniewski
  3. Bartosz i Piotr Gruszczyk

w konkursie biegu w workach dla dzieci

  • nagrodę specjalną "za pokonanie trasy" otrzymał trzyletni Grześ Rzymanek
  • pierwsze miejsca w ustalonych kategoriach wiekowych zajęli:
    • Filip Chrobok
    • Wojtek Korzeniewski
    • Michał Krawczyk

w otwartym konkursie "nawijania sznurka"

  1. Grzegorz Strządała
  2. Helena Wiśniewska
  3. Gabriela Winconek

Puchary i drobne upominki trafiły do:

  • Najliczniejszej rodziny rajdowej: państwa Penkałów ze Skoczowa (6 osób) - puchar ufundował Burmistrz Miasta Cieszyna.
  • Seniorów rajdu: p. Anny Wiśniewskiej i p. Władysława Chromca z Cieszyna - puchary ufundowała p. Grażyna Staniszewska.
  • Rajdowego Juniora i najmłodszego kolarza który samodzielnie przejechał trasę: siedmioletniego Kacpera Pierona z Krakowa - puchar ufundował TKK Ondraszek
  • Najliczniejszej grupy zorganizowanej: Towarzystwa Turystyki Rowerowej "Cyklista" z Przecieszyna k/Brzeszcz (18 osób) - puchar ufundował TKK Ondraszek
  • Słodką niespodzianką uhonorowano również najmłodszego uczestnika rajdu którym był czteroletni Grzegorz Rzymanek.
  • Specjalnym dyplomem nagrodziliśmy "Rodzinę z daleka" czyli : trzyosobową rodzinę pp. Pieronów, którzy przyjechali aż z Krakowa aby wziąć udział w rajdzie.
  • Ostatnim emocjonującym wydarzeniem rajdu było losowanie loterii fantowej przygotowanej m.in. na podstawie fantów ofiarowanych przez sponsorów. Najcenniejszą nagrodą w loterii był oczywiście rower, który wylosował p. Wojtek Korzeniewski.

Impreza została w całości przygotowana i przeprowadzona przez nasz klub, a mogła zostać zrealizowana dzięki pomocy następujących firm, instytucji i osób prywatnych:

Urząd Miejski Cieszyn (MOSiR) Cieszyn
Zakład Usług Budowlano-Montażowych "Budomont" Bielsko-Biała
PSS "Społem" Cieszyn
Lakma S.A. Cieszyn
Hurtownia "Beskid Plus" Cieszyn
"Hemos" Okna,drzwi, docieplenia H.Moskała
Centrum Oświetleniowe "Styl" Cieszyn
Kraft Food Polska S.A. Oddział "Olza" Cieszyn
Serwis rowerowy J.Słota Cieszyn
Firma "Anda" A.Krupa Pierścień
P.H.U.P "Stal-Bud" Sp. J.Skoczów
Józef Swakoń

Rechtór-Zbyś
Galeria