Kronika
Topienie Marzanny

21.03.2009

Jak co roku o tej porze trzeba wysłać ją za morze - tymi słowami można podsumować imprezę, na której była reprezentacja "Ondraszka": Andrzej Warpechowski ze Skoczowa, Piotr Holisz i Jarek Rezmer z Cieszyna. Według zapowiedzi meteorologów pogoda miała być przyjazna kolarzom i tak też było. Na żorskim Rynku o godzinie 1000 spotkali się ci, którym już zima obrzydła. Po powitaniu przez gospodarzy, przedstawieniu trasy i wspólnych zdjęciach, ruszyliśmy na trasę. Przez przedmieścia Żor dojechaliśmy do Szczejkowic. Następnie przez Palowice zmierzaliśmy w kierunku Gichty. Po drodze dołączyła do nas reprezentacja Tychów z E. Berezką. Na Gichtę dotarliśmy lesnymi drogami, które wbrew naszym obawom były przejezdne i raczej suche.

Na Gichcie zameldowało się 5 Marzann. Komisja oceniła ich urodę i po przyznaniu punktów zostały podpalone i wrzucone do strumienia, aby mogły zabrać zimę do morza. Następnie udaliśmy się w dalszą drogę. Przez żorski Rynek pojechaliśmy do ogródków działkowych "Zielony Jar". Czekał tam na nas poczęstunek - kiełbaski do ogniska oraz konkursy: strzelecki, tenisa stołowego i rzutów lotkami do tarczy; w kategoriach: damskiej, męskiej i dziecięcej. Główną atrakcją było losowanie roweru wśród uczestników imprezy. Tutaj zabrakło nam szczęścia - wygrał numer 12,a my mieliśmy: 36, 37, 38. A jednak jako "Ondraszki" wróciliśmy z tarczą. W konkursie strzeleckim, w kategorii mężczyzn, Piotr i Andrzej plasowali się na III miejscu do momentu, gdy w przedostatniej serii strzelał "Lustereczko" i wypunktował naszych kolegów na IV miejsce. A jednak - I miejsce od chwili oddania strzałów, zajmował i nie oddał prowadzenia Jarek Rezmer.

J. Rezmer
Topienie Marzanny

21.03.2009

Gratulujemy zdobycia pięknego pucharu oraz szachów "dla koneserów" (patrz zdjecia). Przy okazji warto zanotować, że najpiekniejszą Marzanną była wg werdyktu jury Pani w zgrabnym kapelusiku z inicjałami "NR" trzymająca na rękach Pana o inicjałach "JMR", którą stworzył "Lustereczko". A kto to NR? Łatwo się domyśleć po zawołaniu "Niemcy nas biją"... Jeżeli dalej nie wiecie pytajcie "Lustereczka" lub uczestników wyprawy.

Z. Pawlik (Rechtór)
Galeria