Kronika
Śladami żywocickiej tragedii

06.08.2010

Pomimo nie najlepszej pogody dnia 06.08.2010r. o godz. 1600 na przystanku kolejowym Hawierzów-Sucha zebrała się grupka kolarzy z Zaolzia oraz trzech Ondraszków: Leszek Szurman, Krzysztof Ochman i Stanisław Pawlik. Wycieczka rowerowa odbyła się w 66. rocznicę zamordowania 36 ludzi z Żywocic i sąsiednich wsi w dniu 6 sierpnia 1944r.

Celem wycieczki było odwiedzenie miejsc upamiętniających śmierć niewinnych ludzi. W miejscach tych początkowo postawiono drewniane krzyże, później zamieniono je na kamienne tablice z nazwiskami zamordowanych. Po odwiedzeniu wszystkich tych miejsc z prowadzącym Władkiem Kristenem przejechaliśmy pod pomnik w Żywocicach, gdzie znajduje się zbiorowa mogiła. Złożyliśmy hołd pomordowanym zapalając znicz.

Przyczyną tak krwawego odwetu była strzelanina w gospodzie Mokrosza w Żywocicach w nocy z 4. na 5. sierpnia. W akcji tej zostali zastrzeleni przez partyzantów grupy bojowej oddziału AK pod dowództwem J. Kamińskiego dwaj członkowie posterunku gestapo w Cieszynie i kierowca, który zmarł po przewiezieniu do Cieszyna. Zginął też właściciel gospody i jeden z partyzantów. W związku z zaistniałą sytuacją gestapo zdecydowało się przeprowadzić akcję odwetową skierowana przeciwko mieszkańcom wsi. Ta krwawa akcja zebrała żniwo 36 ofiar, z których 27 było narodowości polskiej, a 8 czeskiej.

Na koniec wycieczki czekał na nas słodki poczęstunek w świetlicy Domu Robotniczego przygotowany przez gospodynie MK PZKO. Wycieczka się udała a była to zasługa wspaniałego prowadzącego, który w interesujący sposób przedstawił nam historię małej wsi Żywocice.

Stanisław Pawlik
Galeria