Kronika
Rajd górski "Jaworzyna Krynicka"

05.09.2003 - 07.09.2003

Naszym celem było m.in. skorzystanie z uprawnień do zniżek jakie daje nam przynależność do PTTK, wybraliśmy zatem na nocleg schronisko na Hali Łabowskiej w paśmie Jaworzyny. Na górską wyprawę mieliśmy trochę problemów ze skompletowaniem załogi i ostatecznie pojechaliśmy w składzie: Basia Toman, Zbyszek i Alicja Pawlik, Marysia Stopyra, Andrzej i Basia Nowakowie oraz Paweł z Bielska. Busa zostawiliśmy w Łomnicy-Zdroju i już na wieczór doszliśmy do schroniska na wys. 1061 m.n.p.m.

Pierwsze zaskoczenie - w schronisku nie ma prądu i życie toczy się od "wschodu do zachodu słońca". Właściwe wcale nam to nie przeszkadzało -wieczorek przy świecach był całkiem romantyczny.... W sobotę wybraliśmy się w stronę Krynicy przez Runek i Przysłop.

Zwiedziliśmy krynicki deptak, łazienek nie udało się zwiedzić ze względu na odbywające się prawie międzynarodowe forum ekonomiczne - łazienki były tylko dla Vipów. Na Jaworzynę Krynicką 1114m n.p.m. wyjechaliśmy kolejką gondolową i na wieczór znów doszliśmy do schroniska pokonując 30 km trasę, niezbyt ciekawą bo przeważnie szliśmy w lesie.

W niedzielę z pełnym rynsztunkiem poszliśmy w drugą stronę - przez Halę Pisaną do Rytra. Ta trasa była już bardzo widowiskowa. Idąc grzbietem gór widzieliśmy z jednej strony rozległą panoramę z Nowym Sączem, a z drugiej m.in. wysokie granie Tatr. Po drodze odkryliśmy nowe, prywatne schronisko na Cyrli - kto nie był -polecam!!! w przyszły roku ciąg dalszy wypraw z tej serii - tym razem Beskid ŻYWIECKI.

Rechtór