Kronika
Europejski Dzień Bez Samochodu

22.09.2011

Dnia 22.09.2011 zjednoczone siły rowerzystów z pod znaku trzech organizacji: Serfenty, Ondraszka i Free style volunteer oraz innych ochotników i sympatyków pedałowania spotkały się na rynku w Międzynarodowym Dniu Bez Samochodu lobbując mocno na rzecz alternatywnego pojazdu na wskroś pożytecznego. Pojazdem tym jest oczywiście Rower.

Obecnym na rynku, którzy akurat nie mieli ze sobą tej machiny, głośno udowadnialiśmy, że:

  • jeżeli bez samochodu, to na rowerze bo jest to zdrowsze, w myśl zasady, że ruch to zdrowie;
  • jeżeli bez samochodu, to na rowerze bo jest to ciekawsze, gdyż dla turystów rowerowych świat widziany z rowerowego siodełka jest dużo piękniejszy, dla sportowców daje sporą dawkę adrenaliny, a dla pozostałych śmiertelników jest to pożyteczny środek dojazdu do pracy, szkoły, sposób rekreacji oraz transportu "wszeli czego". Już Chińczycy udowodnili, że nie ma takiego towaru którego nie dało by się na rowerze przetransportować.
  • jeżeli bez samochodu, to na rowerze bo szybciej, o czym wiedzą wszyscy stojący w szczycie w korkach lub próbujący przejechać przez miejscowości wypoczynkowe w sezonie turystycznym;
  • jeżeli bez samochodu, to na rowerze bo jest to ekologiczne i nie powoduje żadnych szkodliwych zmian środowiska;
  • jeżeli bez samochodu, to na rowerze bo bezpieczniej.

I tutaj widzimy pole współpracy z miejskim samorządem, gdyż o ile rowerzysta może mieć sprawny rower, używać kasku oraz elementów odblaskowych, to na tym jego możliwości się kończą. Zapewnienie odpowiedniej infrastruktury oraz separacji ruchu rowerów od samochodów to już zadanie dla instytucji za to odpowiedzialnych. Tymczasem wobec braku ścieżek rowerowych w Cieszynie zaproponowaliśmy, aby udostępnić dla rowerzystów miejskie ulice jednokierunkowe dla ruchu w obu kierunkach, co jest powodzeniem w innych miastach stosowane. Petycja w tej sprawie została złożona na ręce władza miasta.

Aby podeprzeć tą petycję nasza Masa Krytyczna pilotowana przez staż miejską i policję przejechała ulicami miasta trąbiąc i dzwoniąc, aby zauważono rowerzystów w przestrzeni publicznej. A na koniec uwieczniliśmy uczestników w sytuacji niecodziennej, czyli pod a nie na rowerze.

Rechtór-Zbyś
Galeria