Kronika
Południowe Morawy

21.07.2012 - 28.07.2012

Chyba już tradycją stało się, że Ondraszki uczestniczą w letnich obozach rowerowych organizowanych przez PTTS "Beskid Śląski" w RC-Towarzystwo Rowerowe "Olza". Może tylko rok ubiegły był odstępstwem od tej tradycji - obóz był zorganizowany w miejscowości Osoblaha, a jego uczestnicy większość czasu spędzali po stronie polskiej i widocznie to (bliskie położenie przy polskiej granicy) sprawiło, że w 2011 roku nie było z naszej strony nikogo. Ja osobiście zaliczyłem wszystkie kolejne obozy na literę "B": 2009-Brzecław, 2010-Budziszow i 2012-Bojkowice. Tym razem Ondraszki miały tylko dwuosobową reprezentację: Wisię i mnie.

Pierwszym widokiem, jaki ukazał się nam przy dojeździe do Bojkowic był wspaniale odrestaurowany zamek górujący nad miastem. Jest to w tej chwili własność prywatna - cześć zajmuje hotel, a w części mieszka właściciel. Obóz został zorganizowany na Eurocampingu, w domkach 6-8 osobowych. 6-cio osobowe miały dwa pokoje po 3 osoby, a 8 osobowe miały 4 pokoje 2-osobowe. Wszystkich uczestników było 34 - 32 osoby spały w domkach, a 2 pod namiotami. Rownież wyposażenie campingu było w pełni wystarczające, a nawet można powiedzieć, że "lekko" luksusowe: boisko do siatkówki, stoły do tenisa, basen, łazienki na bardzo przyzwoitym poziomie, bar z ogródkiem. Chociaż szef obozu - Leo Osuchowski - przygotował na każdy dzień obozu osobną trasę, to i tak każdy mógł jeździć tak, jak chciał. Region, w którym się znajdowaliśmy nosi nazwę Valassko, a graniczy z Białymi Karpatami. Teren swoim ukształtowaniem bardzo przypominał okolice Cieszyna - w jedną stronę równina a w drugą wzniesienia.

Wycieczki miały różną długość, w zależności od chęci oraz ukształtowania terenu. A było naprawdę co zwiedzać, i oczywiście zawsze było za mało czasu. Dużo jest tutaj zabytkowych miast, miasteczek i wsi. Uderzającym w oczy jest porządek, nawet w najmniejszych wioseczkach, oraz sprawność służb technicznych; u nas naprawa uszkodzeń na drodze trwa ok tygodnia, a tam taka sama praca została ukończona jeszcze tego samego dnia. Z Wisią odbyliśmy Wycieczki na trasach:

  • Bojkowice, Pitin, Hostetin, Brumow, Bylnice, Valaskie Klobouky, Vlachovice, Slaviczin, Pitin, Bojkowice;
  • Bojkowice, Luchaczovice, Pozlovice, Uhersky Brod, Nezdenice Bojkowic;
  • Bojkowice, Uhersky Brod, Uherske Hradiszte, Modra, Velehrad, Bojkowice;
  • Bojkowwice, Nezdenice, Baanov, Uhersky Brod, Sumice, Bojkowice;
  • Bojkowice, Komna, Bystrzice, Nezdenice, Bojkowice;
  • Bojkowice, Uhersky Brod, Uherske Hradiszte, Stare Mesto, Spytihniev, Napajedla, Napajedla, Otrokovice, Babice, Uherske Hradiszte, Popovice, Sumice, Bojkowice

Brumov, Bylnice - miasteczko z odbudowanymi umocnieniami dawnego zamku. Luchaczovice - bardzo znany ośrodek uzdrowiskowy, z kilkunastoma źródłami wód Leczniczych - najsłynniejsza z nich "Vincentka", domem Bedrzicha Smetany i trzema gracjami przy fontannie. Niedaleko miasta znajduje się zapora wodna w Pozlovicach.

Ciekawostką jest Batuv Kanal - kanał o długości ok. 80km zbudowany w latach 40 XXw, biegnący równolegle do rzeki Morawy. Na całej swojej długości jest wyposażony w kilkanaście śluz. Obecnie kanał służy do rekreacji i można po nim pływać praktycznie wszystkim. Wzdłuż kanału jest wytyczona ścieżka rowerowa, którą mieliśmy okazję pojeździć. Pogoda przez cały czas służyła - dziewczyny na trasie korzystały z każdej okazji, aby tylko trochę się ochłodzić. Region jest warty polecenia oraz powrotu w te strony.

Jarek " Bystry"
Galeria