Kronika
Zakończenie sezonu "nie wiadomo gdzie"

14.10.2012

No i stało się, nadszedł ten dzień - 14 października. Dzień, w którym miałem oficjalnie powiedzieć, że "to już jest koniec..." tegorocznego sezonu wycieczek rowerowych (przynajmniej tych oficjalnych). W niedzielny poranek, na cieszyńskim rynku, spotkała się dość spora grupka cyklistów (31) z obu stron Olzy, aby wspólnie wziąć udział w tym wydarzeniu. Po przywitaniu tak licznego gremium i przedstawieniu trasy imprezy nastąpiło to co zawsze, czyli fotografowanie. Następnie ruszyliśmy, pod przewodnictwem Wisi "Ośki" ul. Głęboką, Zamkową i Dojazdową, poprzez Krętą, Folwarczną, Hażlaską i Pikiety w kierunku Hażlacha. Następnie przez Babilon, Kończyce Wielkie, Odnóżkę, Brzezówkę i Marklowice dotarliśmy do gospody "Rancho" (dawniej "U Jozefa"), gdzie było przewidziane zakończenie zakończenia. Był przygotowany grill, na którym można było upiec kiełbaskę lub chleb. Odśpiewaliśmy "Sto lat" naszej solenizantce, a następnie w swobodnej atmosferze, miło upływał czas naszego spotkania. Około 1430 - 1500 zaczęliśmy się powoli żegnać, wiedząc, że przecież tak naprawdę sezon się nie zakończył - trwa tak długo, jak długo mamy ochotę jeździć. A zresztą, już niedługo rozpoczniemy oficjalnie nowy, 47 sezon!!!

Wisia "Ośka" i Jarek "Bystry"
Galeria