Kronika
XII Rajd do źródła Olzy

29.06.2013

Rajd tegoroczny był inny niż poprzednie, gdyż zgodnie z sugestią Prezesa PTTS pani Haliny Twardzik, była to impreza dwudyscyplinowa rowerowo-piesza. Oznacza to, że przy źródłach Olzy pod Gańczorką spotkali się rowerzyści, którzy tradycyjnie pokonali 20 km trasę z Jabłonkowa przez Bukowiec oraz piesi (grupa liczyła ok. 45 osób), którzy przeszli trasę od Koczego Zamku z Istebnej. Było to o tyle trudne, że nie istnieje żaden wyznaczony szlak i prowadząca grupę pani Halina musiała najpierw ją odkryć i oznakować. Grupa rowerowa zebrała się tradycyjnie w Lasku Miejskim w Jabłonkowie. Frekwencja nie była rzucająca na kolana (nieco ponad 30 osób) co miało ścisły związek z anomaliami pogodowymi, bo w poprzedzającym czasie albo lało albo padało. Mieliśmy też obawy, czy po drodze do źródła nie utoniemy w błocie. Sekretariat, który tradycyjnie obsługiwali Beskidziocy sprawnie uporał się z rejestracją i nasz peleton o godz.1000 wyruszył pilotowany przez miejscową Straż Miejską. Pogoda chyba sprzyja rowerzystom, bo na widok naszej grupy wyjrzało dawno nie widziane słońce! Obawy o błotną kąpiel też się nie potwierdziły, gdyż jedynie błotne kąpiele były w miejscach rozjeżdżonych przez zwózkę drewna. Na górze koło „ciurczka” byliśmy nieco po 1200 i ledwo co przećwiczyliśmy śpiewanie, pojawili się piechurzy.

Po serdecznych powitaniach przypomniałem historię tego miejsca eksponując rolę Władka Kristena w urządzaniu terenu, a także podałem co nieco wiadomości krajoznawczych o Olzie i regionie. Władek z kolei opowiedział o dotychczasowych spotkaniach i ciekawostkach związanych ze źródłem. Zaśpiewaliśmy oczywiście hymn Ziemi Cieszyńskiej korzystając z wydanych w tym celu jednorazowych śpiewników oraz „bryka” w postaci tablicy z pełnym tekstem pieśni, która stanowi element zagospodarowania tego miejsca. Obie grupy udały się następnie na metę rajdu do „Baru na Olzą”, oczywiście rowerzyści mieli bardzo ułatwione zadanie.

Tutaj uzupełniliśmy nadwątlone siły przygotowanym posiłkiem z herbatką, a „gwoździem programu” był żywiołowy występ młodzieżowej kapeli „Jetelinka” z Jaworzynki. W imieniu władz sekretarz gminy pani Teresa Łaszewska wręczyła ładny puchar najliczniejszej grupie zorganizowanej – bezapelacyjnie puchar trafił do PTTS-u, a to dzięki połączonym rowerowo-pieszym siłom. Kolejne puchary – tym razem dedykowane grupie rowerowej – trafiły do: seniora rajdu, a jednocześnie jego współorganizatora - Józefa Stirby (PTTS) oraz do rajdowego juniora Rafała Pawlika (Ondraszek). Nie zapomniano też o najmłodszych uczestnikach wyprawy pieszej - 5 i 6 latkach, którzy otrzymali pamiątki ufundowane przez gminę.

Pod koniec imprezy przeprowadziliśmy wymagający sporej wiedzy konkurs krajoznawczy pt. „ Co wiesz o Olzie i rzekach Ziemi Cieszyńskiej”. Była to forma testu, z którą najlepiej uporał się Czesław Byrtus (100% trafnych odpowiedzi - 32pkt na 32 możliwe), II miejsce – Władek Niedoba i Roman Cichy (po 25 pkt), III miejsce - Walek, Ivan Lettovsky, Lenka Velika (po 21 pkt.). Pewnym ułatwieniem było przekazanie niezbędnych wiadomości w kilku punktach na trasie. Wystarczyło tylko… słuchać.

Na zakończenie sekretarz Gminy Istebna podziękowała za udział i promowanie gminy i zaprosiła wszystkich na przyszły rok, z czego na pewno skorzystamy. Jako współorganizator oceniam rajd bardzo pozytywnie i sądzę, że nowa formuła się sprawdziła i jest warta kontynuacji. Przejechałem tylko 40 km za to przy pięknej, słonecznej pogodzie.

Rechtór-Zbyś
Galeria