Kronika
"II. Międzynarodowy Rajd Rowerowy"

24.04.2004 - 30.05.2004

Zgodnie z kalendarzem imprez organizatorzy stawili się na starcie. Gorzej było z uczestnikami, bo pogoda tym razem z nas zadrwiła. Było zimno, mokro i deszczowo, dlatego też warto podkreślić, że mimo tej paskudnej pogody na starcie pojawili się: Basia Nowak, Piotr Holisz-Smig, Andrzej Gojniczek-Rogulka, Władysław Gojniczek, Basia Toman oraz rodzinka Gracyaszów i Andzej Nowak II. Jednak ostatni z wymienionych po długich medytacjach zrezygnowali z wyprawy.

Trzeba przyznać, że do samego Nydku lało rzęsiscie. Na miejscu spotkliśmy się z Władkiem Kristenem z PZKO, który przyjechał prowadząc grupkę pieszych turystów i wspólnie (14 osób) udaliśmy się do ludowej poetki mieszkającej w Nydku - pani Kupcowej. Trzeba przyznać, że spotkanie zrobiło na nas duże wrażenie. Gospodyni przywitała nas jak dobrych znajomych, a gdy zaśpiewaliśmy sto lat i wręczyliśmy bukiet kwiatów z okazji ledwo co ukończonych 84 lat, bardzo się wzruszyła. Nas zadziwiła doskonałą pamięcią recytując przepiękne wiersze pisane "po naszymu" swojego autorstwa. Wspólnie zaśpiewaliśmy pieśniczki "z stela" korzystając z naszego śpiewniczka, który również wręczyliśmy Jubilatce z odpowiednią dedykacją.

Żegnaliśmy się z mocnym postanowieniem, że tu jeszcze wrócimy - trzeba jeszcze dodać że to nastrojowe spotkanie odbyło się w starodawnej drewnianej chatce zbudowanej w 1812 roku, kóra po dziś dzień służy jej za mieszkanie!

Rechtór