Kronika
Wigilijka z Ondraszkiem

15.12.2013

Czy wiecie co to za dzień, kiedy świat pędzący naprzód nieco zwalnia, łagodnieje, ludzie stają się otwarci dla bliskich i wszyscy wszystkim ślą życzenia? To są właśnie Święta Bożego Narodzenia. Animator naszej wigilijki Basia „Apanaczi” zorganizowała tegoroczne spotkanie po drugiej stronie Olzy, dosłownie tuż za mostem – w restauracji ”Cieszyńskiej” przy DK Strzelnica w Czeskim Cieszynie. Zebrało się prawie 30 Ondraszków oraz sympatyków. Cieszyła nas obecność nestora cieszyńskich turystów Lucjana Jurysa, reprezentantów PTTS-u państwa Anny i Romana Piszkiewiczów, przyjechał również Ondraszek z z Bielska-Białej kol. Włodek Nowak.

W udekorowanej świątecznie sali, pięknie zabrzmiały kolędy zebrane w specjalnie przygotowanym na te okazję śpiewniku. Akompaniowała nam pani Jadwiga Żebrok, która na co dzień jest kościelną organistką. Wznieśliśmy również toast za grudniowych solenizantów czyli Włodka Nowaka oraz Józka „Niezłomnego”, którzy otrzymali serdeczne życzenia wsparte prezentami. W imieniu ondraszkowej braci wręczyli je „Apanaczi” i „Rechtór”.

Specjalnością tego wyjątkowego wieczoru wykreowanego przez naszego animatora jest obecność Gościa Specjalnego. Tym razem była to pani Roma Rojowska ze Stowarzyszenia Kobiet Kreatywnych, która przybliżyła zadania stowarzyszenia oraz przekazała gotowe przepisy jak układać sobie relacje z bliskimi, aby być szczęśliwym. Przepisy ogólnie są dość znane lecz ich realizacja od zawsze pozostaje wyzwaniem. Myślę, że jest to gotowy temat na zobowiązania noworoczne dla każdego z nas.

Tak uświadomieni przystąpiliśmy do przełamania się opłatkiem, mając pełną świadomość, że życzenia wypowiedziane przy tej okazji powinny się spełnić. Zobaczmy! Czas miło płynął przy przygotowanym poczęstunku (głębokie ukłony m.in. w stronę p. H. Lincer oraz Bińczyk – właścicielce lokalu), a wspominki gęsto przeplataliśmy kolędami. Tradycją ondraszkowych świątecznych spotkań jest również część artystyczna. Tym razem słuchaliśmy i śpiewaliśmy wraz z znaną i lubianą kapelą regionalną „Torka” Kazia Urbasia, która swoim żywiołowym wykonaniem kolęd i pastorałek wszystkich zachwyciła.

Jestem przekonany, że magiczna atmosfera tego sympatycznego wieczoru udzieliła się wszystkim obecnym, a radosny nastrój przechowamy do niedalekich już Świąt Bożego Narodzenia.

Rechtór-Zbyś
Galeria