Kronika
54. Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK

14.06.2014 - 21.06.2014

W samym sercu Jury Krakowsko–Częstochowskiej u podnóża góry Zborów w miejscowości Podlesice odbył się kolejny zlot przodownicki - chyba najbardziej oczekiwane przez wszystkich turystów-kolarzy spotkanie. Jak pamiętamy od kilku lat wstecz organizator zlotu nie ujawnia się wcześniej, i tym razem nie było inaczej. Przewodniczący Komisji Kolarskiej ZGPTTK W. Wieczorkowski oświadczył, że organizator – Oddział PTTK Zawiercie podjął się tego zadania dosłownie w ostatnim momencie, mimo tego efekt był naprawdę imponujący. Rzadko też bywa, że dowodzenia zlotem podjęła się płeć piękna. Komandor wraz z ekipą zrobiła wszystko, aby ok. 350 uczestników nabrało bagażu pozytywnych doświadczeń. Ilość uczestników była nieco mniejsza niż ostatnio – pewnie z powodu organizacji tej imprezy w 2010r. w niedalekim Myszkowie. Nasza ekipa pobiła jednak własny rekord - Ondraszków pojawiło się tutaj aż 19, Beskidzioków z Zaolzia było też aż 8, a dodatkowo nasi klubowicze A. Warpechowski ”Długodystanowiec” oraz A. Nowak ”Ziołowy” podjęli trud udziału w prowadzonym tutaj kursie na uprawnienia przodowników turystyki kolarskiej.

Bazę zlotową zorganizowano przy Zajeździe Jurajskim ze świetnym zapleczem, więc mieszkańcy namiotów mieli dostęp do wszelkich campingowych wygód. Większość uczestników ulokowana była na kwaterach w pobliskich Podlesicach, co niestety nie sprzyjało obozowej integracji.

Organizatorzy zadbali o dostarczenie niezbędnych informacji. Uczestnicy otrzymali specjalnie wydrukowane profesjonalne mapy z trasami na każdy dzień. Każdorazowo dwie z tras były pilotowane i te oczywiście cieszyły się największą frekwencją. Nasza grupka (codziennie w innej konfiguracji) w większości preferowała własne wariacje na ten temat. Nie byliśmy w tym osamotnieni, gdyż przez cały tydzień w różnych, czasem dziwnych miejscach można było spotkać zlotowiczów przemieszczających się na rowerach we wszystkich możliwych kierunkach.

W czasie trwania imprezy odwiedziliśmy chyba wszystkie ciekawsze miejscowości w okolicy jak np. Zawiercie, Szczekociny, Siewierz, Pilicę, wędrowaliśmy szlakiem zamków jurajskich zwiedzając Morsko, Ogrodzieniec, Mirów, Bobolice i Smoleń, byliśmy też na najwyższym punkcie w okolicy (w rezerwacie Góry Zborów) i odpowiednio najniższym (w jaskini Głębokiej).

W przerwach między rowerowymi peregrynacjami też się dużo działo w zlotowym miasteczku: konkursy sprawnościowe, ciekawe prelekcje tematycznie związane z Jurą, pokazy sprawności grupy GOPR, ogniska z gitarą i śpiewami oraz wieczorne pląsy. Kto chciał w tym wszystkim uczestniczyć pewnie wyspał się dopiero w domu. Do tego należy dodać „nocne Polaków rozmowy”, które odbywały się co wieczór w różnych miejscach zlotowego miasteczka.

Warto również odnotować, że oficjalne otwarcie zlotu odbyło się w Zawierciu-Skarżycach, gdzie po mszy świętej w intencji zlotowiczów, w której uczestniczył między innymi ksiądz z Kenii (!), na terenie miejscowego OSP przygotowano oryginalne danie nazwane prażonkami (u nas nazywają to dymfoki) przygotowane w ogromnym garze nad ogniskiem. Podobno było tego ponad 300 porcji!

Dodać należy, że zadbano też o zapewnienie pogody, gdyż codziennie witało nas słońce. Peleryna przydała się dopiero w ostatnim dniu, a i to na krótko. Ekipa korzystająca z namiotów mogłaby jeszcze dodać, że noce były wyjątkowo zimne i do spania raczej trzeba było się ubierać niż rozbierać. Kto miał wykupione podłączenie prądu mógł się dogrzewać piecykiem elektrycznym, reszta musiała wybierać raczej tradycyjne metody.

Tym sposobem czas mijał szybko więc ani się nie obejrzeliśmy i rajd dobiegł końca. Na pożegnalnym spotkaniu organizatorom gorąco podziękowano za udany rajd, a PTTS i Ondraszki poparły to przekazaniem drobnych upominków. Ogłoszono również wyniki egzaminów przodownickich - wszyscy zdali i tym sposobem nasza kadra klubowa wzbogaciła się o dwóch przodowników. Mimo, że znów trzeba czekać cały rok do następnego spotkania jest też i dobra wiadomość: wiemy-gdzie się to zdarzy - na Kaszubach i już zaczynamy tęsknić.

Rechtór-Zbyś
Galeria