Kronika
Szlakiem Tradycji Śląska Cieszyńskiego do Wędryni

05.10.2014

Poranek był chłodny przez co niesprzyjający dla rowerzystów. Dlatego jakie było moje zdziwienie, gdy na zbiórce stawiło się aż 20 osób. Ruszyliśmy o godzinie 912 trasą ogłoszoną w mediach: ulicą 3-go Maja, Al. J. Łyska, St. Żeromskiego do Trzyńca – Szpital i Wędryni. Po drodze słońce zaczęło się do nas uśmiechać, a humory dopisywały.

Koło południa dotarliśmy do domu naszego bohatera dnia, Antoniego Szpyrca, który urodził się 1 stycznia 1950 r. w Jabłonkowie, a mieszka w Wędryni (Zaolzie-Czechy). Od ponad trzydziestu lat zajmuje się malarstwem na szkle. Inspiracją stały się dla niego ludowe obrazki z XVIII i XIX wieku, które były ozdobą wiejskich wnętrz. Tematy dla swoich prac czerpie z obyczajów i tradycji naszego regionu, a także strojów ludowych czy rzemiosła. Są one mu bardzo bliskie, ponieważ studiował kulturę ludową w Folklorystycznej Sekcji przy PZKO w Czeskim Cieszynie, gdzie prowadził także Klub Twórców Ludowych. Był także członkiem artystycznej grupy Beskyd przy Muzeum Beskyd we Frydku-Mistku. Interesuje się historią Jabłonkowa dlatego też ulubionym tematem jego obrazków jest przeszłość tego miasta z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. Podstawą do tworzenia obrazów są jego własne zbiory fotografii i pocztówek. Właśnie te obrazy są charakterystycznym przykładem malarstwa naiwnego w jego twórczości. Jest autorem książek „Jablunkov“, „Jablunkov 1939-1989“, „Jabłonków 1435-1939“ oraz licznych artykułów i opracowań z dziedziny historii i etnografii regionu jabłonkowskiego. Jego twórczość można było oglądać na licznych wystawach w Czechach i w Polsce. Jest laureatem II Nagrody Przeglądu Malarstwa na Szkle organizowanym przez WDK w Bielsku-Białej w 1991 r., w r. 1997 w tym samym konkursie otrzymał wyróżnienie specjalne. W roku 2011 uzyskał wyróżnienie w Konkursie im. Jana Wałacha w Istebnej.

W przyjemnej atmosferze mijał czas spędzony u Pana Antoniego. Pokazał nam swoje dzieła, poopowiadał o swojej twórczości. Poczęstował nas kawą, herbatą. Myślę , że wszystkim przybyłym podobało się spotkanie z niezwykłym człowiekiem, który nie pozwala zapomnieć, że „tradycyjne jest piękne“. Wróciliśmy ścieżką rowerową nr 10, aż do samego Czeskiego Cieszyna.

Dnia 05.01.2015 r., na cmentarzu w Jabłonkowie został pochowany Antoni Szpyrc.

Maria Biłko-Holisz
Galeria