Kronika
Noworoczne Spotkanie Rowerowe

01.01.2016

W ten piękny, ciepły i słoneczny dzień… tak zazwyczaj zaczyna się opowieść o wycieczce w pełni sezonu. A tutaj mamy pierwszego stycznia i w samo południe na rynku zeszła się dość liczna grupa 12 Ondraszków (w tym jedna Ondraszkula). Zważywszy, że dla niektórych z nas Sylwestrowa zabawa ledwo co się zakończyła peleton był dość liczny i trzeba powiedzieć , że co roku jest coraz większy.

Nie było co prawda zbyt ciepło lecz też równie było daleko do typowej zimowej aury - do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Serdecznie przywitaliśmy się w Nowym Roku, wymieniliśmy życzenia – a nasi Mikołaje (było ich łącznie trzech) po wypytaniu delikwentów o popełnione grzechy obdzielili uczestników łakociami czerpanymi z głębokiej skarpety. Prowadzący „Bystry” wyjaśnił gdzie udamy się w tym ledwo co rozpoczętym roku, w czym nieco przeszkadzał jakiś opóźniony, lekko zawiany sylwestrowicz, który usilnie domagał się od nas fajki.

Ruszyliśmy w końcu w stronę Boguszowic i już niebawem staliśmy u drzwi „Niezłomnego”. Przez gospodarzy zostaliśmy wprowadzeni na pokoje i ugoszczeni czym chata bogata. Po dłuższym popasie i wspominkach prowadzący odtrąbił odwrót i udaliśmy się teraz na drugi koniec miasta. Po drodze nasi rowerowi Mikołaje składali noworoczne życzenia napotkanym przechodniom, a grzeczne dzieci też miały okazję sięgnąć do wspomnianej skarpety. Naszym celem była chałupa „Kropelki”. Aby się tam dostać musieliśmy jednak pokonać chyba najbardziej stromy podjazd w mieście – ul. Dębową. Od razu dało się zauważyć, że kondycja niektórych została zapomniana gdzieś przy wigilijnym i innych stołach. W końcu udało się nam zebrać w całość i niebawem staliśmy u wrót „Niezłomnego” wzbudzając niemały popłoch gospodarzy liczebnością naszego peletonu. I tutaj trafiliśmy na pełny stół co z kolei wzbudziło popłoch w naszej grupie. Tutaj też zakończył się nasz krótki rekonesans i każdy już indywidualnie wracał do domowych pieleszy.

Przejechałem 25 km i stwierdziłem – z moją kondycją nie jest tak źle.

Rechtór-Zbyś
Galeria