Kronika
Okolice Czeskiego Cieszyna

11.06.2016

Rajd organizowany przez Józka Stribę i Józka Goćka zaczynał być już troszeczkę monotonny, dlatego też od dwóch lub trzech lat już na niego nie jeździłem. W tym roku postanowiłem jednak się wybrać i jakież było moje zdziwienie, że trasa jest zupełnie inna. Zbiórka tradycyjnie była w Alejach Masaryka, przy remizie strażackiej. Następnie przez Kocobędz, Stanisłowice, Cierlicko Kościelne dojechaliśmy do Olbrachcic, gdzie była meta. W Kocobędzu zatrzymaliśmy się koło zameczku, a w Cierlicku przy kościele Józek Stirba przybliżył nam losy tej budowli. Następnie zjechaliśmy na Żwirkowisko, gdzie prowadzący naszą wycieczkę przypomniał tragiczne losy polskich lotników. Z Cierlicka ścieżkami rowerowymi, przez zaporę, dojechaliśmy do Olbrachcic, gdzie mieliśmy w planie zwiedzanie drewnianego zabytkowego kościoła. Następnie udaliśmy się do gospody na posiłek. Droga powrotna była do wyboru - albo indywidualnie dowolną trasą, albo w grupie.

Jarek Rezmer - "Bystry"
Galeria