Kronika
„Ośka” i „Bystry” zaprasza na Zakończenie sezonu
Śladem cieszyńskich kamieniołomów i inne niespodzianki

16.10.2016

To niewiarygodne jak czas szybko upływa. Przecież ledwo co rozpoczynaliśmy jubileuszowy sezon a tu już ostatnia jego wycieczka. Jak przystało na tak ważny końcowy akord dopisała i pogoda - bo po ostatnich paskudnych ulewach wreszcie nie padało - jak i uczestnicy - bo mimo, że było zimno i niepewnie na rynku pojawiło się prawie 40 uczestników i to zarówno Ondraszków jak i sympatyków. Ostatnia wyprawa sezonu była też nietypowa bo właściwie prawie nie wyjeżdżaliśmy z miasta a prowadzący duet Ośka i Bystry wzięli na celownik takie ciekawostki jak tajemnica balustrady mostku przy ul. 3. Maja, bunkier umocnionej pozycji obronnej „Cieszyn” z wojny obronnej 1939, wychodnie skał nazywających się „cieszynit”, czyli geologicznych intruzji kamieni magmowych warstwach łupków. Zobaczyliśmy je w kilku okolicznych, obecnie nieczynnych kamieniołomach. Odwiedziliśmy też siedzibę miejscowego hobbystycznego stowarzyszenia miłośników wojskowości. Kilka lat temu uporządkowali dawny podziemny schron materiałów pędnych Wojska Ochrony Pogranicza (WOP) i obecnie jest to miejsce, gdzie młodzież zainteresowana militariami może się spotykać, ćwiczyć i aktywnie spędzać wolny czas. Do tego zgromadzono też odpowiednie rewizyty z dwoma transporterami opancerzonymi BRDM (z rosyjskiego: Bronirowannaja Razwiedywatielno-Dozornaja Maszyna) włącznie. A przy okazji można też dosłownie dotknąć historii, gdyż wystawiono tutaj kilka silników lotniczych pochodzących z „wykopków” w miejscach katastrof lotniczych oraz elementy umocnień niemieckich linii obronnych z lat ostatniej wojny.

Zakończenie tej bardzo ciekawej wycieczki nastąpiło w restauracji w Pogwizdowie, lecz przed tym jeszcze na miejscowym cmentarzu odwiedziliśmy oraz zapaliliśmy znicz na grobie zmarłego w ubiegłym roku naszego klubowicza śp. St. Pawlika .

Posiłek w ciepłym pomieszczeniu restauracji wszyscy przyjęli z zadowoleniem, bo już trochę zdążyliśmy zmarznąć. Zakończyliśmy tutaj dwa klubowe konkursy - jubileuszowy „ 50 wycieczek na 50 lecie klubu” oraz „Długodystansowca sezonu” i przekazałem kilka informacji związanych z zbliżającymi się wydarzeniami obchodów jubileuszu klubu. Takim sympatycznym akcentem zakończyła się ostatnia wyprawa wyjątkowego sezonu, a my już zaczynamy tęsknić do następnego. Przejechaliśmy ok. 20 km.

Rechtór-Zbyś
Galeria